Historia mówiona
Wspomnienia
Akta mówią, kto płacił i kto się skarżył, ale nie, jak pachniała klatka schodowa, kto trzymał węgiel w nieczynnej windzie ani kiedy zniknęły drzwi. Takie rzeczy pamiętają mieszkańcy.
Czego szukamy
- Winda: czy ktoś nią jeździł? kto ją obsługiwał? kiedy stanęła, kiedy zniknęła kabina, dokąd ją zabrano?
- Mieszkańcy 1945–1990: rodziny kolejarskie, lokatorzy z ogłoszeń, dozorcy.
- Wnętrza: witraże w loggiach, oryginalne grzejniki, świetlik, kraty, schody kręcone — co było, co zniknęło, co przemalowano.
- Zdjęcia: każde ujęcie kamienicy sprzed 1990 r., także z wesela, komunii, balkonu, podwórka.
- Papiery: przydziały mieszkań, umowy z PKP, rachunki za remonty, listy.
Jak traktujemy relacje
Każde wspomnienie zapisujemy jako osobny wpis (W-nnn) z oznaczeniem: kto opowiada (tylko rocznik i okres zamieszkania — bez danych osobowych ponad potrzebę), co pamięta i gdzie w dokumentach można to sprawdzić. Relacja ustna jest u nas zawsze WSPOMNIENIE: cennym tropem, który sam z siebie niczego nie przesądza. Gdy dwie niezależne relacje się zgadzają, oznaczamy je WSPOMNIENIE-ZBIEŻNE. Gdy relacja kłóci się z dokumentem, oznaczamy ją WSPOMNIENIE-SPRZECZNE i zapisujemy obie strony.
Przykład zapisanej już relacji: w latach 50. atrium było zamknięte i służyło za skład węgla, a jedna z sąsiadek trzymała węgiel w nieczynnej windzie, bo miedziane bojlery w łazienkach miały paleniska na węgiel.
Jak przekazać
Najprościej napisać do nas:
Wystarczy kilka zdań; datę i nazwiska można podać w przybliżeniu — porównamy z aktami. Chętnie też umówimy się na rozmowę.