C-174 · 1922 · Właściciele, pieniądze, urzędy (1915–1945)
Obliczenie zabudowy: 1 946 m² działki, wolno zabudować jedną trzecią
pieniądzetropy w budynku
Do wniosku o oficynę dołączono kartkę w linie, na której inspektor Hentzsch przeliczył całą posesję i podpisał się czerwonym atramentem „Geprüft. Zoppot, den 16. October 1922”. To najdokładniejszy pomiar działki i kamienicy, jaki mamy z epoki: powierzchnia gruntu 1 946,16 m², z czego wolno było zabudować jedną trzecią, czyli 648,72 m²; istniejący dom mieszkalny 20,50 × 31,54 m = 646,57 m². Kamienica wyczerpywała więc limit z dokładnością do dwóch metrów kwadratowych. Projektowana oficyna dokładała 182,06 m², co dawało 828,63 m², czyli „mithin sollen mehr bebaut werden 828,63 – 648,72 = 179,91 qm” → „zabudowa ma być zatem większa o 179,91 m²”, o ponad jedną czwartą ponad normę.
Dlatego sprawa musiała trafić do Gdańska. 11 X 1922 Senat Wolnego Miasta odpisał krótko: „daß wir gegen die Ausnahmen (zuläss. Grundstücksfläche und Bauen an der Nachbargrenze) nichts einzuwenden haben” → „że nie wnosimy zastrzeżeń wobec odstępstw (dopuszczalna powierzchnia zabudowy działki oraz budowanie przy granicy z sąsiadem)”. Sprawdziliśmy rachunek co do przecinka; drobna nieścisłość Hentzscha (182,06 zamiast 182,07) to zaokrąglenie. Pięć lat później, we wniosku podatkowym z 1927 r., te same wielkości podano już inaczej — działka 1 928,00 m², dom frontowy 598,96 m², oficyna 204,47 m² — co pokazuje, że urzędowe pomiary tej posesji nigdy nie były w pełni zgodne.