C-066 · Właściciele, pieniądze, urzędy (1915–1945)
List podpisany „Gertrud Baumann” cudzą ręką (1919); ojciec zarządcą domu w 1942
absurdy urzędniczeludzie PRAWDOPODOBNE
11 VII 1919, dwa tygodnie po wpisie własności, do sądu w Sopocie wpłynęło pismo z prośbą o wyciąg z księgi wieczystej „mojej nieruchomości Zoppot karta 295” i odpisy trzech skryptów hipotecznych. Napisano je na papierze firmowym „Eugen Baumann, Danzig, Poggenpfuhl 24/25 — Baugeschäft für Kachelöfen u. Kochmaschinen — Fernsprecher 904” (przedsiębiorstwo budowy pieców kaflowych i kuchni, telefon 904), a podpisano „Gertrud Baumann, Zoppot, Friedrichstraße 1”. Porównanie pisma na skanach wykazało, że cały list wraz z podpisem napisała jedna ręka, inna niż we własnoręcznych podpisach Gertrud ze skryptu dłużnego z 26 VI 1919 i z wniosku z 4 VIII 1920 (inne „G” i „B”).
Przed podpisem widnieje wyblakły, ołówkowy dopisek; w pierwszym odczycie dopatrywano się w nim „i. A.” (im Auftrage — z polecenia), czego nie dało się potwierdzić. Sprawy nowej właścicielki prowadziła więc w praktyce kancelaria jej ojca. Dwadzieścia trzy lata później gdańska księga adresowa z 1942 r. notuje pod adresem Mackensenallee 44 (dawna Schulstraße): „44 Gedanzig Gertrud Rentiere E (Verw. Eugen Baumann Rentner)” → „44 Gedanzig Gertrud, rentierka, właścicielka (zarządca: Eugen Baumann, rentier)”. Ojciec, wtedy około 75-letni, wciąż figurował jako Verwalter, czyli zarządca domu córki.
Źródło: AG II k. 62 ✓; k. 60,0; k. 64,0 ✓; Adr.: Wpis domu Mackensenallee 44 —…
Pewność: PRAWDOPODOBNE tożsamość ręki / wpis z 1942.