C-067 · 1920–1924 · Właściciele, pieniądze, urzędy (1915–1945)
Ojciec: wierzyciel i pełnomocnik w jednej osobie
ludziepieniądzeabsurdy urzędnicze
Dzięki klauzuli o czynnościach „z samym sobą” (C-064) Eugen Baumann mógł występować w sprawach kamienicy córki po obu stronach naraz i robił to systematycznie. Udzielił jej dwóch pożyczek po 100 000 marek (akty z 14 X 1920 i 11 XI 1920, wpisane jako pozycje 23 i 25 działu III), a jednocześnie sam wnosił w jej imieniu o wpisy i ustąpienia pierwszeństwa; w lipcu 1921 podpisał się tak: „Ich, der unterzeichnete Rentier Eugen Baumann, handle hier als Generalbevollmächtigter meiner Tochter, der Grundstückseigentümerin Gertrud Baumann” → „Ja, niżej podpisany rentier Eugen Baumann, działam tu jako pełnomocnik generalny mojej córki, właścicielki nieruchomości Gertrud Baumann”.
Własną wierzytelność wobec córki potraktował jak aktywo: w marcu 1922 zastawił hipotekę 100 000 M w Danziger Bankverein pod swój kredyt kupiecki, a list hipoteczny drugiej trafił do banku bezpośrednio. Od 1923 r. role się odwróciły: to on był dłużnikiem osobistym, a nieruchomość córki zabezpieczeniem. Hipoteki kaucyjne na 34 mln marek (1923) i 30 000 guldenów (1924) obciążały jej dom pod jego kredyty. 29 XI 1924 Eugen napisał „Ich bekenne von der Grundstückseigentümerin wegen Kapital und Zinsen befriedigt zu sein … Als Generalbevollmächtigter der Grundstückseigentümerin beantrage ich ferner die Löschung” → „Stwierdzam, że właścicielka zaspokoiła mnie co do kapitału i odsetek… Jako pełnomocnik generalny właścicielki wnoszę ponadto o wykreślenie” — sam sobie pokwitował spłatę i sam złożył wniosek. Wartość obu hipotek wyceniono wtedy na 200 guldenów.