Przejdź do treści

Odczyty, przekłady i opracowania na tej stronie przygotowała sztuczna inteligencja pod nadzorem ludzi — mogą zawierać błędy. Jak pracowaliśmy z AI →

Sopot · dawniej Schulstraße 44 · zbudowana 1909–1910

C-116 · 1945–1968 · Dom kolejarzy: PKP i PRL (1945–2000)

Winda nieczynna co najmniej do wiosny 1964 r., zniknęła między 1964 a 1968

technika i luksustropy w budynkuwielka historia w małych zapisach

Dźwig osobowy, uruchomiony w kamienicy w latach 1910–1911, po 1945 r. długo nie pojawia się w dokumentach: nie ma go w wykazach PKP z 1950 r., w korespondencji z lat 1955–1959 ani w projekcie kotłowni z 1964 r. Z relacji mieszkańców wiadomo tyle: dawna mieszkanka, która w 1957 r. wyjechała z rodziną do Niemiec, pamięta, że winda była wtedy nieczynna, ale kabina stała w szybie. Potwierdza to dwoje innych informatorów, a wszyscy pytani pamiętają wyłącznie drewnianą kabinę WSPOMNIENIE-ZBIEŻNE. Inny mieszkaniec jest „pewny”, że w 1968 r. windy już nie było WSPOMNIENIE.

Przekazane we wrześniu 2026 r. orzeczenie rzeczoznawcy z 25 IV 1964 r. (C-219) przesuwa dolną granicę o siedem lat: „wewnątrz unieruchomionej kabiny na parterze znajduje się składowisko rupieci, a drzwi szybu zamknięte były na dodatkowy zamek /kłódkę/”. Wiosną 1964 r. kabina wciąż stała w szybie, na parterze, podszybie służyło za piwnicę, a wciągarka w maszynowni była już bez silnika i tablicy rozdzielczej, „do wyzłomowania” . Widełki zniknięcia kabiny to zatem kwiecień 1964 – 1968. Rysunki techniczne z epoki pokazują tylko puste miejsce po urządzeniu.

Na rzucie piwnic z grudnia 1963 r. przy klatce schodowej stoi napis „050 MASZYN.” (maszynownia): pomieszczenie ok. 2,6 × 2,0 m tuż obok wąskiej, nienumerowanej komórki 90 cm, czyli dolnego odcinka szybu. Nad nią, na parterze i wszystkich piętrach, powtarza się w tym samym miejscu pusta przestrzeń 114 × 280 cm bez drzwi. Ten sam pion mierzy potem rzeczoznawca w 2000 r. (115 × 281 cm, C-124). Orzeczenie z 1964 r. opisuje urządzenie słowami: „Maszynownia boczna umieszczona obok podszybia”, „napędzany elektrycznie”, „wciągarka bębnowa”.

To układ „wciągarka w suterenie + krążek zwrotny w głowicy szybu”, odczytany wcześniej jedynie z rzutów . Dawna maszynownia jest dziś przebudowana na dwie mikropiwnice, a metalowe resztki w jej ścianach i posadzce usunięto przy remoncie piwnic PRAWDOPODOBNE oględziny. Nieczynna winda służyła mieszkańcom za schowek — na „rupiecie” i na węgiel (C-192, C-219). Losy kabiny po 1964 r. znamy tylko z opowieści: „pojechała do renowacji” i nie wróciła, mówi się o dyrekcji kolei w Bydgoszczy WSPOMNIENIE. Wobec stanu maszyny opisanego w 1964 r. (wciągarka „do wyzłomowania”, zalecenie zakupu nowego dźwigu, C-220) przeniesienie urządzenia do innego budynku jest mało prawdopodobne.

Najprostszym wyjaśnieniem legendy jest złomowanie starej windy w ramach remontu kapitalnego z lat 1964–68, po którym obiecanego nowego dźwigu nie kupiono HIPOTEZA mocna. Dalszy ciąg wątku: C-219–C-220 (1962–64), C-195 (przepisy 1954–63), C-117 (1988), C-118 (1989), C-124 (2000); pełna analiza w opracowanie projektu.

Źródło: PKP 1963–65: Orzeczenie rzeczoznawcy o dźwigu… ✓; PKP 1963–65: Rzut piwnic z maszynownią windy… ✓, ✓; materiały projektu s. 36–41; wspomnienia mieszkańców

Pewność: stan 1964 i rzuty / WSPOMNIENIE losy kabiny po 1964.

Dokumenty, na których opiera się wpis